postheadericon Maria Knefel

 

Wigilia żebraka

 

 

Bezdomny
Mieszka wszędzie i nigdzie.
Z trudem wznosi głowę ku niebu,
poszukuje pierwszej gwiazdki
na wigilijnym niebie.
Zna opowieść o wolnym miejscu
przy wigilijnym stole w każdym domu.
Z sercem pełnym nadziei
stuka do kolejnych drzwi.
Nie wpuścili go nigdzie.
Naiwny, niepoprawny optymista
zapłakał gorzko.
Ocierał przybrudzonym rękawem
spływające z oczu łzy.
Przecież żebrał tylko o miłość!
Nie otrzymał jej!
Cudu nie będzie!
A ty?
Jak w tym roku u ciebie będzie?
Podzielisz się miłością?
Czy zachowasz ją wyłącznie dla siebie?
Czy zaprosisz do domu żebraka,
gdy w Wigilię zapuka do twych drzwi?
Ja znam własną odpowiedź,
a czy znasz ją ty?